Od kilku dobrych lat możemy zaobserwować trend związany z rozwojem social media. Ogromna ilość użytkowników zgromadzona wokół serwisów takich jak Facebook sprawiła, że firmy zaczęły coraz śmielej patrzeć w ich kierunku. Nie ma się zresztą co temu dziwić biorąc pod uwagę drzemiący w nich potencjał marketingowy.

Efektem było powstanie wielu firm, które oferowały wsparcie w obsłudze tego kanału. W Internecie jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się poradniki jak prowadzić fan page, czy jak przeprowadzać akcje reklamowe. Wszystkie te działania były niemal w 100% skoncentrowane na budowaniu wizerunku marki. Niewiele firm decydowało się na prowadzenie działań czysto sprzedażowych. Do dziś funkcjonuje przekonanie, że social media nie sprzedaje.

Czy jest ono słuszne? Nie, ale nie znaczy to, że sprzedaż w social media jest prosta. Kluczem do sukcesu jest dobranie narzędzi odpowiednich do specyfiki tego medium. Niby sprawa oczywista, ale jak pokazuje praktyka firmy notorycznie idą pod prąd w tym temacie.

Kilka dobrych przykładów oraz praktyk dotyczących sprzedaży w social media zostało zaprezentowanych przez Łukasza Misiukanisa twórcy agencji Socializer podczas wystąpienia na Auli.

Cechą charakterystyczną akcji sprzedażowych na Facebooku jest to, że dotyczą sprzedaży produktów i organizowane są przez duże firmy. W przypadku lokalnych firm usługowych są one niemal niewidoczne. Fakt ten można by próbować uzasadniać dużymi kosztami i brakiem specjalistycznej wiedzy.

Wbrew pozorom istnieje spory obszar, w którym lokalne firmy mogą sporo ugrać stosunkowo małym nakładem. Wystarczy, aby przestały koncentrować się na generowaniu popytu i poświęciły energię na zlokalizowanie osób z potrzebą, która są w stanie zaspokoić.

Zmiana taka bezpośrednio przełoży się na wzrost efektywności. Zamiast wysłać w przestrzeń komunikat i czekać aż ktoś na niego odpowie od razu trafiamy do osób, które są zainteresowane naszą ofertą. Pozostaje jedynie domknąć sprzedaż.

Brzmi miło i przyjemnie, pytanie tylko jak dotrzeć do takich osób? Odpowiedź jest równie prosta. Wszystko co musimy zrobić to zlokalizować miejsca, w których nasi potencjalni klienci szukają pomocy. W przypadku Facebooka miejscem takim będą grupy tematyczne, miejskie oraz mix obu.

Wiemy już co i gdzie muszą zrobić lokalne firmy usługowe, aby pozyskać klientów z social media. Na koniec pozostaje pokazać potencjał rozwiązania na bazie kilku przykładowych grup.

Nazwa grupy Ilość zapytań dla ostatniego miesiąca
Szczecin grubo ponad 150 osób szukających nieruchomości, lekarzy, wellness, serwisów GSM, transportu warsztatów samochodowych itd
Przychodnie, lekarze ,zdrowie,  informacje Szczecin prawie 50 osób szukających namiarów na specjalistę
Stancje w Szczecinie. Szukam/wynajmę. ponad 80 osób chcących wynająć mieszkanie
ponad 120 osób szukających mieszkania do wynajęcia

Warto również nadmienić, że udzielanie się na grupach Facebookowych jak i ogólnie w social media może być bardzo dobrze wykorzystane w temacie budowy wizerunku eksperta o czym więcej pisałem we wpisie Budowa wizerunku eksperta sposobem wyróżnienia się na tle konkurencji.

PS. Powyższe rozwiązanie od jakiegoś czasu wdrażam zarówno w przypadku Let’s Rock! jak i OutGency co skutkowało już realizacją kilkudziesięciu projektów. W skrócie, to działa 🙂
 

zdjęcie wpisu: FACEBOOK(LET)